Studencki Flipper to automat, w którym otwarta przezroczysta konstrukcja z płytami pleksi odkrywa jego pełną budowę. Zadaniem gracza jest odbijanie – za pomocą trzech ruchomych łapek – kulki poruszającej się po nachylonej w jego kierunku planszy, gdzie umieszczono elementy, za których trafienie przysługują punkty. Gra kończy się, gdy kulka wpadnie trzy razy do otworu na dole planszy. Urządzenie składa się z trzech poziomów: dolnego z magazynami i mechanizmami przenoszenia kulki, środkowego czyli głównej plansza gry oraz górnego z plinko do losowego zrzutu kulki. W układzie pneumatycznym zastosowano 17 siłowników pneumatycznych i 11 elektrozaworów oraz elementy układu przygotowania powietrza wraz ze złączami i przewodami.
Z kolei gra Labirynt wymaga współpracy jednocześnie dwóch zawodników, którzy poprzez przesterowania dźwigni zaworów pneumatycznych uruchamiają odpowiednią sekwencję ruchów trzech siłowników pneumatycznych. Na siłownikach oparta jest główna plansza z labiryntem, gdzie kulka powinna być przetransportowana z punktu „start” do punktu „meta”. W praktyce gra ma wiele „wersji kombinacyjnych” poprzez zmianę położenia ścianek labiryntu i zmiany logiki sterowania siłownikami.
Nad Flipperem i Labiryntem pracowało pięciu studentów: Michał Janczura, Kacper Oliwa, Jakub Rzepa, Szymon Szpak, Jakub Zajas. – Najtrudniejsza dla nas była mechanika, którą przecież dopiero poznawaliśmy. Tworzenie pewnych mechanizmów, dodatkowych dróg, żeby wszystko płynnie przechodziło, ale i dobrze wyglądało – to było dość trudne zadanie – wspomina Szymon Szpak, obecnie student II roku automatyki i robotyki na Wydziale Mechanicznym. Jak informuje Jakub Rzepa: – Największym wyzwaniem była ograniczona ilość czasu i samodzielne dobieranie zadań. Projektowanie w 3D choć na początku sprawiało trudności z racji skomplikowania niektórych elementów mechanicznych, ostatecznie nauczyło nas precyzji oraz otworzyło na kreatywne rozwiązania, które znacznie podniosły jakość projektu. Kluczową umiejętnością okazało się poznanie komponentów i ich dopasowanie do potrzeb projektu, a także montaż. Inny członek Studenckiego Koła Naukowego Maszyny Robocze, Jakub Zajas, dodaje: – Nauczyłem się, że nawet jeśli dokładnie zaprojektujemy maszynę na komputerze, dopiero podczas realizacji ujawniają się pewne błędy i problemy, których nie mogliśmy przewidzieć, a którym musimy stawić czoło, aby maszyna zaczęła działać poprawnie. Dzięki nabywanemu doświadczeniu z każdą kolejną wersją zbliżaliśmy się do perfekcji.
Stanowiska do gier, opracowane na Politechnice Krakowskiej, a przeznaczone na targi i inne wydarzenia, jak konferencje, seminaria, warsztaty, w których udział bierze firma Pneumat System i Wydział Mechaniczny Politechniki Krakowskiej, miały już swój chrzest bojowy. Tuż po zakończeniu prac montażowych wzięły udział w poznańskich targach przemysłowych ITM Industry Europe. Zbudowane przez studentów automaty mieli również okazję przetestować uczestnicy Małopolskiej Nocy Naukowców 2024. Atrakcja cieszyła się ogromną popularnością. Kolejnym wydarzeniem, podczas którego będzie można zobaczyć efekt pracy studentów PK, będzie Warsaw Industry Week – Międzynarodowe Targi Innowacyjnych Rozwiązań Przemysłowych (5-8 listopada).
– Firma Pneumat nie pierwszy raz współpracuje i wspiera środowisko akademickie. To świetna okazja do czerpania obopólnych korzyści. Nic tak nie zmienia perspektywy przyszłych inżynierów jak praktyczna praca i stworzenie działającego urządzenia. Z kolei ich kreatywność, otwarte umysły i zapał do pracy pozwoliły nam osiągnąć efekt, którego się nie spodziewaliśmy – mówi Tomasz Pachura, wiceprezes Zarządu Pneumat.