Politechnika Krakowska
Radio Nowinki

słuchaj nas online

aktualnie gramy:

THE SHINS - Simple Song
 



 

napisz do nas

Radio Nowinki
DS3 "Bartek"
ul. Skarżyńskiego 7/6
31-866 Kraków

tel.: 12 648-25-71
e-mail: nowinki@pk.edu.pl
gg: 5430823 

  Radio Nowinki na FacebookuRadio Nowinki na Instagramie

 

 

Klub Kwadrat

 

Galicja Productions

newsy

20.01
2014
Zakończenie rundy na Suchych Stawach

Zakończenie rundy na Suchych Stawach

 
Zakończenie rundy na Suchych Stawach
„Kto nie wygrywa 3:0 przegrywa 2:3”? Nie tym razem!

Zdumiewający początek.

W sobotni wieczór siatkarze UKS Hutnik Kraków mogli mieć powody do radości ponieważ pokonali u siebie, aktualnego lidera II ligii mężczyzn, drużynę PWSZ Karpaty MOSiR KHS Krosno 3:2 (w setach -23, -18, 23-, 21-, -11). Mecz wyrównany, chociaż mógł się zakończyć już po trzech setach.

Set pierwszy to dominacja gospodarzy, już od samego początku (3:1). Dobre przyjęcie Hutnika skutkuje grą kombinacyjną oraz skutecznym blokiem. Pierwszym asem serwisowym popisuje się kapitan krakowskiego zespołu Kamil Kołek i Hutnik obejmuje 3 punktowe prowadzenie (7:4). Gra się wyrównuje, ale to Hutnik ciągle ją prowadzi i pewnie zmierza po zwycięstwo w tej partii. Seta kończy nie udana zagrywka gości (która w przeciągu całego meczu będzie częstym elementem gry) i miejscowi obejmują prowadzenie 1:0 (25:23).

Druga odsłona ma podobny przebieg do pierwszej. Nowohucka drużyna bryluje na przyjęciu i wyprowadza efektywne ataki. Już na początku rozgrywający Hutnika Piotr Adamski dokłada to tego as serwisowy i jego drużyna wykorzystuje z powodzeniem całą paletę siatkarskiego rzemiosła. Drużyna z podkarpacia nie ma żadnych argumentów by przeciwstawić się świetnie dziś dysponowanym  rywalom. Przewaga gospodarzy zwiększa się do sześciu punktów (13:7) i nie oddają jej już do końca. Drugą partię przypieczętowują punktowym blokiem i kończy się ona wynikiem 25:18.

Dwa pierwsze sety to dominacja gospodarzy Suchych Stawów. Przez cały czas prowadzą grę, rozgrywają mądrze i spokojnie. Na ataku świetnie prezentuje się kapitan krakowskiej drużyny – Kamil Kołek oraz przyjmujący Paweł Golec. Punkty dokłada również Piotr Samborski. Nikt na hali nie ma wątpliwości kto jest dzisiaj lepszy i ciężko wyobrazić sobie inny wynik niż 3:0 na korzyść Hutnika ale do czasu…

Przerwa po drugim secie, nie ważne jak długa.

Kolejny set rozpoczyna się niepokojąco, bo w pierwszych dwóch akcjach Samborski i Kołek dostają dwie „czapy” (0:2). Potem sytuacja się wyrównuje ale teraz to goście z Krosna przewodzą (7:10). Miejscowi zaczynają popełniać błędy (oczywiście, siatkówka to gra błędów, ale w tym przypadku oni popełniają ich więcej) i tracą kolejne punkty (13:17). Szczęście też staje po drugiej stronie barykady i coraz bardziej jasne staje się że to przyjezdni tym razem będą górą. W końcówce partii zapala się iskierka nadziei kiedy zespoły zrównują się punktami (23:23), ale to nie wystarcza. Set kończy as serwisowy i goście odrabiają straty w całym meczu (23:25).

Podbudowani wygranym setem goście kontynuują zwycięską passe w czwartej odsłonie. Zawodnik karpackiej drużyny Marcin Golonka szaleje na ataku i prowadzi swój zespół do zwycięstwa. Partię kończy udany blok na Kołku i mamy remis w całym meczu 2:2 (21:25).

W decydującym 5 secie wydaje się, że Karpaty kroczą pewnie po zwycięstwo w całym spotkaniu i jak na set który gra się tylko do 15 punktów obejmują sporą przewagę (3:7). Kapitan Hutnika próbuje poderwać zespół do walki i coś co wydawało się nie możliwe, nagle staje się rzeczywistością. Po skutecznych atakach (zwłaszcza Kołka) Hutnik obejmuje prowadzenie (8:7). W serca i zawodników, i kibiców powraca nadzieja (jest też zdenerwowanie, bo  przez chwile mamy nawet remis). Na szczęście Paweł Golec skutecznie włącza się do gry i daje prowadzenie swojej drużynie (13:11). Ostatnie dwa punkty to już popis krakowskiego zespołu. Set kończy się 15:11 i całe spotkanie wygrywają gospodarze 3:2.

 

Po tym zwycięstwie UKS Hutnik ma w swoim dorobku 27 pkt i zajmuje w tabeli grupy 6 czwarte miejsce z 17-punktową stratą do lidera.  Z taką przewagą PWSZ Karpaty MOSiR KHS Krosno mógł sobie pozwolić na tą porażkę, bo jego miejsce nie było zagrożone. Szczerze mówiąc myślałam, że spełni się siatkarskie porzekadło „Kto nie wygrywa 3:0…” ale po raz kolejny siatkówka udowodniła swoją nieprzewidywalność. Mnie pozostaje tylko podziękować za sobotnie emocje i oczekiwać na kolejne które już niedługo,bo 25 stycznia inaugurujące walkę Hutnika o miejsca 1-5. Tym razem krakowski beniaminek zmierzy się z Energetykiem Jaworzno na wyjeździe.

 

 

Karolina Świniańska

 

 

 
 
« powrót
 






GALERIA  RADIOWA          Nasza Politechnika    Klub Kwadrat                                                                                                                              © Copyright 2011 

Powered by OpenPartners